Jestem z Jarocina i nigdy stąd nie wyjechałem. Zaczynałem od rysunków satyrycznych w Gazecie Jarocińskiej. Wszystkiego dochodziłem sam, planszę po planszy. Na co dzień rysuję dla reklamy: storyboardy, postacie, kampanie. Ale to komiks jest tym, co mnie najbardziej fascynuje.